do biegłego lub biegłych o wydanie opinii. Biegły podlega wyłączeniu na zasadach i w trybie określonym w art. 24. Poza tym do biegłych stosuje się przepisy dotyczące przesłuchania świadków. W tym miejscu warto zaakcentować, że biegłym w znaczeniu potocznym jest osoba posiadająca "Rz": Na opinię biegłych sądowych trzeba często czekać miesiącami - RMF24.pl - Zmiany w funkcjonowaniu instytucji biegłych sądowych to główny cel reformy przygotowywanej przez W razie szczególnie złożonego charakteru problemu będącego przedmiotem opinii, może być podwyższona do 50 proc. Z tym, że dla biegłych z tytułem profesora stawka wynosi 3,93 proc., posiadających stopień doktora habilitowanego - 3,08 proc., a doktora - 2,55 proc. Na podstawie rozporządzenia w sprawie stawek wynagradzanie biegłych Vay Tiền Nhanh. Należności biegłych sądowychWniosek (karta pracy wraz z rachunkiem) o przyznanie należności (wynagrodzenie za czynności merytoryczne i zwrot wydatków), składa się niezwłocznie, nie później jednak niż w terminie 3 dni po wykonaniu czynności (sporządzenia opinii) (w przypadku wysłania wniosku pocztą, decyduje data stempla pocztowego); osoby, które nie zgłosiły żądania w tym terminie, tracą prawo do przyznania im tych należności. W rachunkach biegłych za sporządzenie opinii należy oddzielnie przedstawiać wynagrodzenie za czynności merytoryczne, a oddzielnie wyliczenia za zwrot kosztów dojazdu oraz pozostałych wydatków związanych ze sporządzeniem opinii; jednocześnie wydatki poniesione przez biegłego, niezbędne dla wydania opinii, w tym w szczególności wydatki materiałowe, amortyzację aparatury badawczej oraz koszty dojazdu na miejsce wykonania czynności, biegły dokumentuje za pomocą faktur lub rachunków albo kopii tych dokumentów, a w razie ich braku – za pomocą oświadczenia. Konieczne jest wskazanie, już w rachunku za sporządzoną opinię (a nie dopiero w fakturze po wydaniu postanowienia o przyznaniu wynagrodzenia), czy biegły będzie wnosił o przyznanie także VAT-u; obecnie VAT można doliczać zarówno do wynagrodzenia za czynności merytoryczne jak i za wydatki, przy czym w obu wypadkach wynosi on aktualnie 23%. Wynagrodzenie biegłych sądowych Kwota bazowa do obliczania stawki wynagrodzenia biegłego wynosi obecnie zł. Mając na uwadze wysokość kwoty bazowej, obecnie obowiązujące stawki godzinowe dla biegłego wynoszą: - stawka podstawowa od 22,90 zł do 32,39 zł (w zależności od stopnia złożoności problemu będącego przedmiotem opinii oraz warunków w jakich opracowano opinię) (stawka podwyższona wynosi maksymalnie od 34,35 zł do 48,59 zł); - stawka dla biegłych posiadających stopień naukowy doktora lub stopień doktora w zakresie sztuki – 45,63 zł (stawka podwyższona wynosi maksymalnie 68,45 zł); - stawka dla biegłych posiadających stopień naukowy doktora habilitowanego lub stopień doktora habilitowanego w zakresie sztuki – 55,11 zł (stawka podwyższona wynosi maksymalnie 82,67 zł); - stawka dla biegłych posiadających tytuł naukowy profesora lub tytuł profesora w zakresie sztuki – 70,32 zł (stawka podwyższona wynosi maksymalnie 105,49 zł). W sytuacji gdy biegły stosuje podwyższoną stawkę wynagrodzenia (maksymalne do 50%) w razie złożonego charakteru problemu będącego przedmiotem opinii, winien złożyć dodatkowe oświadczenie o następującej treści: ,,Posiadam dyplom ukończenia studiów wyższych lub dyplom mistrzowski oraz pełnię funkcję biegłego sądowego nie krócej niż jedną kadencję lub funkcję rzeczoznawcy przez okres co najmniej pięciu lat”; w celu ułatwienia oceny złożoności problemu biegły winien także uzasadnić dlaczego uważa, że w przedmiotowej sprawie występuje złożony charakter problemu. Wynagrodzenie biegłych specjalistów W postępowaniu cywilnym z zakresu: daktylologii, medycyny, geodezji i kartografii, przewidziane są także (alternatywnie dla zwykłych stawek godzinowych) dla określonych czynności specjalne stawki określone w Rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z dnia 24 kwietnia 2013 r. w sprawie określenia stawek wynagrodzenia biegłych, taryf zryczałtowanych oraz sposobu dokumentowania wydatków niezbędnych dla wydania opinii w postępowaniu cywilnym ( z 2013 poz. 518) (oraz załącznikach do tego rozporządzenia).W postępowaniu karnym z zakresu: biegłych działających za granicą, daktylologii, medycyny, geodezji i kartografii przewidziane są także (alternatywnie dla zwykłych stawek godzinowych) dla określonych czynności specjalne stawki określone w Rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z dnia 24 kwietnia 2013 r. w sprawie określenia stawek wynagrodzenia biegłych, taryf zryczałtowanych oraz sposobu dokumentowania wydatków niezbędnych dla wydania opinii w postępowaniu karnym ( z 2013 poz. 508) (oraz załącznikach do tego rozporządzenia).Stawki za używanie pojazdów prywatnych W Sądzie Okręgowym w Warszawie stawki za używanie pojazdów prywatnych do celów służbowych zostały aktualnie określone w wysokości 0,60 zł za 1 km dla pojazdów o pojemności skokowej silnika powyżej 900 cm3, natomiast poniżej 900 cm3 na 0,50 zł (Zarządzenie Prezesa Sądu Okręgowego w Warszawie Nr 149/14 z dnia 04 lipca 2014 r. w sprawie ustalenia w Sądzie Okręgowym w Warszawie stawek za używanie do celów służbowych pojazdów stanowiących własność prywatną). Zwrot utraconego zarobku lub dochodu Zwrot utraconego zarobku lub dochodu przysługuje biegłemu tylko w sytuacji gdy został wezwany przez sąd i nie skorzystano z jego usług; obecnie maksymalna kwota jaką można przyznać za jeden dzień wynosi 82,31 zł (natomiast zwrot utraconego zarobku lub dochodu nie przysługuje w sytuacji gdy biegły otrzymuje wynagrodzenie za skorzystanie jego usług – tj. w sytuacji sporządzenia pisemnej lub ustnej opinii nawet w sytuacji gdy faktycznie biegły utracił dochód lub zarobek za czas poświęcony na czynności związane z opinią); natomiast biegłemu przysługuje zwrot wykazanych kosztów noclegu oraz utrzymania w miejscu wykonywania czynności sądowej na zasadach określonych w Rozporządzeniu Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 29 stycznia 2013 r. w sprawie należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej ( 2013 roku poz. 167). Podmiot (instytut) W sytuacji gdy opinię sporządził podmiot (instytut), o którym mowa w art. 290 § 1 oraz w art. 193 § 2 (tj. nie - osoba fizyczna), w rachunku należy wskazać sposób wyliczenia wynagrodzenia – ilość godzin poświęconych przez poszczególne osoby, zastosowane stawki za godzinę; przedstawić także podstawę zastosowania stawek – w szczególności kopię odpowiedniego aktu wewnętrznego obowiązującego w danym instytucie; jednocześnie za pewne ,,czynności medyczne” instytut może zastosować specjalne stawki z taryfy wskazane w załącznikach nr 2 do w/w obu Rozporządzeń Ministra Sprawiedliwości z dnia 24 kwietnia 2013 r.; w postępowaniu karnym w sytuacji gdy instytut ma siedzibę za granicą można zastosować podwyższoną stawkę określoną w Rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z dnia 24 kwietnia 2013 r. w sprawie określenia stawek wynagrodzenia biegłych, taryf zryczałtowanych oraz sposobu dokumentowania wydatków niezbędnych dla wydania opinii w postępowaniu karnym ( z 2013 poz. 508). metryczka Podmiot udostępniający: Wytworzył: Odpowiedzialny za treść: Data wytworzenia: Opublikował w BIP: Piotr Michalak Data opublikowania: 14:41 Liczba wyświetleń: 37426 W postępowaniu przed sądem pracy bez względu na stopień jego zaawansowania, tak jak i w innych rodzajach postępowań sądowych może pojawić się potrzeba przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego. Strony często już na etapie wnoszenia pozwu wskazują na konieczność przeprowadzenia dowodu z opinii biegłych, jednak może się okazać, że potrzeba jego przeprowadzenia wyniknie dopiero w toku prowadzenia przez sąd postępowania dowodowego. Sprawdźmy, jakie znaczenie ma dowód z opinii biegłego w praktyce sądów pracy Art. 278 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego wskazuję, że dowód z opinii biegłego należy dopuścić w sprawie w wypadkach wymagających wiadomości specjalnych. Pojęcie wiadomości specjalnych odnosi się do poszczególnych gałęzi nauki, techniki, sztuki, rzemiosła, a także innych umiejętności, które są niezbędne do rozstrzygnięcia sprawy, a sąd nimi nie dysponuje. Nie sposób wymienić wszystkich specjalizacji biegłych, jacy powoływani są przez sądy pracy, jednak najczęściej będą to biegli lekarze różnych specjalności, biegli księgowi, biegli z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy, biegli psycholodzy. W ostatnim czasie coraz częściej sądy sięgają po dowody z opinii biegłych, zaś sporządzone przez nich opinie zazwyczaj stanowią podstawę rozstrzygnięcia wydawanego przez sąd. Dopuszczenie dowodu z opinii biegłego Sąd może dopuścić dowód z opinii biegłego w postępowaniu dowodowym na wniosek strony lub z urzędu. Należy mieć jednak na uwadze, że strona domagająca się dopuszczenia i przeprowadzenia takiego dowodu musi liczyć się z koniecznością poniesienia zaliczek na ten cel. Przy czym warto pamiętać o tym, że w postępowaniu przed sądem pracy pracownik zwolniony jest od ponoszenia kosztów sądowych, co obejmuje również wydatki na opinie sporządzane przez biegłych. Koszty z tytułu sporządzonych opinii biegłych podlegają rozliczeniu w orzeczeniu kończącym sprawę i z reguły będą obciążać one stronę przegrywającą postępowanie. Wybór biegłego: stały biegły czy biegły ad hoc? Powołując biegłego, sądy z reguły wyznaczają ich z listy prowadzonej przez Prezesów Sądów Okręgowych, ale może zdarzyć się tak, że osoba posiadająca wymagane w sprawie wiadomości specjalne nie będzie wpisana na taką listę. Wówczas sąd może powołać ją jako biegłego ad hoc. Sporządzona przez niego opinia ma taką samą wartość jak opinia przygotowana przez biegłego z listy prowadzonej przez Prezesa Sądu Okręgowego. Wskazać należy, że opiniowanie przez biegłych ad hoc było już przedmiotem rozważań sądów powszechnych oraz Sądu Najwyższego i orzecznictwo w tym zakresie jednoznacznie opowiada się za dopuszczalnością opinii opracowywanych przez biegłych spoza listy prowadzonej przez Prezesa Sądu Okręgowego pod warunkiem spełnienia pewnych wymogów, tj. złożenia przez biegłego ad hoc przyrzeczenia, posiadania odpowiedniej wiedzy specjalnej oraz dawania przez taką osobę gwarancji jej obiektywizmu i bezstronności w sprawie. W wyroku Sądu Najwyższego z 11 marca 2010 roku (IV CSK 388/09), wskazano cyt.: „Według art. 278 § 1 kpc sąd po wysłuchaniu wniosków stron co do liczby biegłych i ich wyboru może powołać jednego lub kilku biegłych w celu zasięgnięcia ich opinii w wypadkach wymagających wiadomości specjalnych. Biegły może być powołany przez sąd z listy biegłych sądowych (stałych) lub spośród innych bezstronnych osób posiadających odpowiednie kwalifikacje – biegłych w konkretnej sprawie (ad causam, ad hoc). Obowiązek sprawdzenia kwalifikacji osoby powołanej w charakterze biegłego spoczywa na sądzie. Wyjątkowo nie dotyczy to biegłego sądowego, którego kwalifikacje sprawdzane są przed dokonaniem wpisu na listę biegłych sądowych (art. 283 § 2 kpc). Ze względu na źródło pochodzenia opinii brak jest jakichkolwiek podstaw do jej różnego traktowania i oceny”. Sąd decyduje, w jakiej formie zostanie sporządzona opinia: czy ustnie, czy pisemnie. W praktyce najczęściej jest to forma pisemna, a w sytuacji wątpliwości lub złożenia zarzutów do opinii przez strony postępowania sąd wzywa biegłego na rozprawę celem ustnego uzupełnienia opinii, jej wyjaśnienia albo rozszerzenia. Sąd ma obowiązek wysłuchać strony co do wyboru biegłych i ich liczby, ale to ostatecznie on decyduje, jakich specjalności biegli będą wydawać opinie i w jakiej formie. W przypadku konieczności powołania kilku biegłych, np. w sprawach dotyczących wypadków przy pracy, praktyka wskazuje na zasięganie przez sądy odrębnych opinii sporządzonych przez powołanych biegłych. Przepisy prawa nie nakładają obowiązku złożenia wspólnej opinii w wypadku powołania kilku biegłych, choć sąd może nałożyć taki obowiązek – wówczas dojdzie do wydania opinii łącznej. Biegli różnych specjalności mogą zostać powołani jednocześnie przez sąd albo po kolei. Skorzystanie przez sąd z opinii biegłego sporządzonej w innej sprawie Warto zwrócić uwagę na wprowadzone w 2019 roku rozwiązanie, które pozwala sądowi rozpoznającemu sprawę na skorzystanie z opinii sporządzonej przez biegłego na zlecenie organu władzy publicznej w innym postępowaniu przewidzianym przez ustawę. Powyższe oznacza dopuszczalność wykorzystywania w postępowaniu cywilnym opinii biegłych sporządzonych w innych sprawach cywilnych, w sprawach administracyjnych, w sprawach karnych oraz innych sprawach urzędowych. Zastosowanie tego rozwiązania w sądzie pracy może okazać się przydatne np. w sytuacji dochodzenia przez pracownika roszczeń uzupełniających z tytułu wypadku przy pracy, jeśli wcześniej toczyło się postępowanie o jednorazowe odszkodowanie w związku z wypadkiem przy pracy, gdzie sporządzone zostały opinie biegłych dotyczące procentowego uszczerbku na zdrowiu pracownika, które to mogą być wykorzystane w sprawie przeciwko pracodawcy. Dowód z opinii biegłego - wydanie postanowienia o dopuszczeniu Zgodnie z art. 236 kpc sąd w postanowieniu o dopuszczeniu dowodu powinien oznaczyć środek dowodowy i fakty, które mają nim zostać wykazane, a w miarę potrzeby i możliwości – także termin i miejsce przeprowadzenia dowodu. W praktyce postanowienie o dopuszczeniu dowodu z opinii biegłego w swojej treści zawiera następujące elementy: wskazanie środka dowodowego – opinia biegłego; osobę biegłego wraz ze wskazaniem na jego specjalizację; tezę dowodową, czyli fakty, jakie obowiązany jest wyjaśnić lub ustalić biegły w sporządzonej opinii; termin do sporządzenia opinii; zakres czynności, jakie biegły obowiązany jest podjąć w związku ze sporządzaniem opinii, np. dokonanie oględzin. Doręczenie opinii biegłego stronom i prawo do złożenia zarzutów W sytuacji, kiedy biegły sporządzi opinię, jest ona doręczana stronom postępowania celem zapoznania się z jej treścią. Zgodnie z utrwaloną praktyków sądów przy doręczaniu opinii stronom jest ustalony przez sąd termin, który najczęściej wynosi 14 dni lub 7 dni na złożenie zarzutów do opinii. Składa się je w formie pisma procesowego zawierającego wszelkiego rodzaju zastrzeżenia, które rzutują na treść i wnioski końcowe opinii. Po złożeniu zarzutów sąd decyduje, czy zachodzi potrzeba sporządzenia opinii uzupełniającej. Opinia uzupełniająca lub nowa opinia Jeśli strona złożyła zarzuty, zaś biegły w opinii uzupełniającej nie odniósł się do nich w całości lub części, albo też negował te zastrzeżenia i nie wyjaśnił wątpliwości, wówczas istnieje podstawa do dalszego kwestionowania sporządzonych opinii i domagania się powołania innego biegłego. Jak wskazuje się w orzecznictwie Sądu Najwyższego: „Jeżeli treść lub forma dodatkowej opinii biegłego wskazuje, że nie próbuje on przez poszerzenie lub pogłębienie argumentacji przekonać o trafności wniosków opinii, lecz czuje się dotknięty zgłoszonymi wątpliwościami czy zastrzeżeniami i »usztywnia« swe dotychczasowe stanowisko, zaś kwestię jego zasadności chciałby potraktować przez pryzmat wiary bądź zaufania, zamiast w płaszczyźnie wiedzy, to zasięgnięcie dodatkowej (trzeciej) opinii od tego samego biegłego jest nieracjonalne. W takiej sytuacji sąd jest obowiązany zasięgnąć opinii innego biegłego (art. 286 in fine kpc)” (wyrok Sądu Najwyższego z 10 lutego 2000 roku, II UKN 399/99). Złożenie trafnych merytorycznie zarzutów do opinii może stanowić dla sądu podstawę do zlecenia opracowania opinii przez innego biegłego specjalistę z danej dziedziny. Zastrzec należy, że sąd nie ma obowiązku dopuszczać jako dowodu opinii opracowanych przez kolejnych biegłych tylko dlatego, że strona jest niezadowolona z dotychczas sporządzonych opinii, które są dla niej niekorzystne. Sąd ma obowiązek dopuszczenia dowodów z dalszych opinii, gdy zachodzi taka potrzeba. Zachodzi ona wówczas, kiedy sporządzona opinia, którą dysponuje sąd, zawiera istotne braki, bo nie odpowiada na postawione tezy dowodowe, jest niejasna, czyli nienależycie uzasadniona lub nieweryfikowalna, tzn. gdy przedstawiona przez biegłego analiza nie pozwala organowi orzekającemu skontrolować jego rozumowania co do trafności jego wniosków końcowych. Zakres opinii i uprawnienia biegłego Wskazać należy, że biegły nie może wyjść poza zakres zlecenia udzielonego mu przez sąd, który określa postanowienie o dopuszczeniu dowodu z opinii biegłego, ale również poza ustawowe kompetencje. Biegły nie posiada kompetencji co do ustalania stanu faktycznego i prawnego sprawy, gdyż jest to wyłącznym uprawnieniem Sądu orzekającego w sprawie. Biegły nie ma uprawnień także do tego, aby samodzielnie uzupełniać materiał dowodowy w sprawie. Gdyby przekazane mu przez sąd materiały dowodowe okazały się niewystarczający do sporządzenia opinii zgodnie ze zleceniem sądu, wówczas biegły powinien go o tym poinformować i zwrócić udostępnione akta. Ocena przez sąd dowodu z opinii biegłego Jeśli chodzi o dowód z opinii biegłego, to podlega on tak jak i inne dowody w postępowaniu ocenie według kryteriów określonych w art. 233 § 1 kpc, jednak w orzecznictwie sądów powszechnych wskazuje się, że dodatkowo przy ocenie tego dowodu sąd musi uwzględniać szczególne kryteria oceny, którymi są: zasady logiki i wiedzy powszechnej, poziom wiedzy biegłego, podstawy teoretyczne opinii, sposób motywowania oraz stopień stanowczości wyrażonych w niej wniosków. Prywatna opinia biegłego sporządzona na potrzeby sprawy sądowej Omawiając tematykę związaną z opiniowaniem przez biegłych w postępowaniu sądowym, nie sposób pominąć zagadnienia tzw. prywatnych opinii biegłych. Dokument sporządzony przez osobę posiadającą wiadomości specjalne z danej dziedziny, nawet jeśli sporządzony został przez osobę wpisaną na listę biegłych prowadzoną przez właściwego Prezesa Sądu Okręgowego, stanowi dokument prywatny, który nie może zastąpić dowodu z opinii biegłego powołanego przez sąd. Zgodnie z najnowszym orzecznictwem Sądu Najwyższego, a konkretnie wyrokiem Sądu Najwyższego z 9 sierpnia 2019 roku (II CSK 352/18): „Przedstawione przez stronę pisemne stanowisko osoby będącej ekspertem w konkretnej dziedzinie wiedzy, podpisane przez tę osobę, stanowi dokument prywatny i korzysta z domniemania autentyczności określonego w art. 245 kpc. Dokument taki nie stanowi natomiast dowodu w zakresie wiadomości specjalnych, których stwierdzeniu służy dowód z opinii biegłego. Strona może wprawdzie domagać się dopuszczenia dowodu z takiej ekspertyzy jako dokumentu prywatnego, jednak dowód taki może służyć wykazaniu jedynie tego, że osoba, która podpisała się pod ekspertyzą, złożyła oświadczenie zawarte w jej treści”. Jednakże podkreśla się, że sąd rozpoznający sprawę, dokonując oceny opinii biegłego, ma obowiązek ustosunkować się do opinii przedstawionej przez stronę, jak też rozważyć, czy zestawienie treści obu opinii, tj. biegłego i prywatnej, nie wymaga uzupełnienia opinii biegłego lub dopuszczania opinii dodatkowej. Sporządzona na zlecenie strony prywatna opinia jest wyrażeniem stanowiska strony ją przedkładającej, popartym fachową wiedzą eksperta z danej dziedziny. Poczynione na podstawie tego dokumentu ustalenia faktyczne dotyczą faktu zlecenia i sporządzenia takowej opinii oraz rozwijają stanowisko procesowe strony zajmowane w sprawie. Niedopuszczalne jest natomiast czynienie na jej podstawie ustaleń, które miałyby zasadnicze znaczenie dla kwestii rozstrzygnięcia sprawy. Potwierdza to orzecznictwo Sądu Najwyższego oraz sądów powszechnych. I tak wskazać należy na wyrok Sądu Najwyższego z 20 sierpnia 2001 roku (sygn. akt I PKN 571/00), gdzie wskazano, że: „Dokonanie przez sąd ustaleń faktycznych w oparciu o dowody, które nie zostały w formalny sposób dopuszczone i przeprowadzone na rozprawie, narusza ogólne reguły postępowania dowodowego w zakresie bezpośredniości, jawności, równości stron i kontradyktoryjności”. Ponadto w wyroku Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 19 lutego 2013 roku (sygn. akt I ACa 1121/12) zauważono, że: „Prywatne ekspertyzy opracowane na zlecenie stron, czy to w toku procesu, czy przed jego wszczęciem należy traktować, jako wyjaśnienie stanowisk stron, wsparte wiadomościami specjalnymi. Oparcie rozstrzygnięcia na prywatnych ekspertyzach byłoby naruszeniem przepisów procedury cywilnej”. Dlatego w świetle powyższych orzeczeń należy mieć świadomość, że sporządzenie prywatnej opinii korzystnej dla zlecającego po pierwsze nie będzie stanowiło podstawy do wydania na jej podstawie rozstrzygnięcia. Po drugie sporządzenie opinii prywatnej nie przyspieszy postępowania w sprawie, a wręcz przeciwnie – z uwagi na konieczność jej weryfikacji wraz z opinią biegłego przygotowaną na zlecenie sądu może je przedłużyć. Po trzecie niewątpliwą zaletą prywatnej opinii jest to, że pozwala ona wykazać zasadność twierdzeń strony, popierając je wiedzą ekspercką, a jednocześnie stanowi podstawę do polemiki z treścią opinii biegłego powołanego przez sąd. Nadmienić należy, że coraz częściej prywatne opinie przedkładane przez strony w postępowaniu sądowym prowadzą do konieczności sięgnięcia przez sąd po opinię sporządzoną przez kolejnego biegłego celem wyeliminowania wszelkich wątpliwości, jakie mogą pojawić się na tle dwóch różnych stanowisk ekspertów, nawet jeśli opinia prywatna jest traktowana jako dokument prywatny. Podsumowując, należy wskazać, że opinia biegłego jest istotnym elementem postępowania przed sądem, jednak aby mogła ona stanowić podstawę rozstrzygnięcia sporu, musi zostać zweryfikowana z uwzględnieniem aspektów omówionych w artykule, począwszy od jej zgodności z wydanym postanowieniem dowodowym, a skończywszy na kryteriach swobodnej oceny dowodów i kryteriach szczególnych określonych w praktyce orzeczniczej sądów przewidzianych dla tego rodzaju dowodu. Czwartek 28 lipca 2022 Wydanie nr 5267 Biegli sądowi Jak obciąć biegłemu wynagrodzenie za skopaną opinię :) richter napisał w dniu o godzinie 18:18:09 : ostatnio trzykrotnie biegli mnie zawiedli, przy czym jeden doprowadził mnie do prawdziwego szału w procesie o zapłatę miał ocenić - wskazać konkretną kwotę - ile kosztował remont (części i robocizna) maszyny... do dmuchania worków wniosek pierwszej opinii wyglądał mniej więcej tak: z całą stanowczością stwierdzam, iż winę za uszkodzenie maszyny ponosi Hurtownia X zagotowałem się, no ale cóż, może miał zły dzień, może pomroczność jakąś przemijającą, więc wysłałem mu akta jeszcze raz z zaleceniami w formie zarządzenia, przepisując w zasadzie treść dość długiego postanowienia (z konkretnymi pytaniami) coś tam napisał, nie zgadzało mi się oczywiście, więc wezwałem na rozprawę na większość pytań odpowiadał: nie wiem, nie pamiętam, nie rozumiem pytania nie wiedział skąd wziął określone wartości i dane, dlaczego przyjął określone założenia, część pytań z postanowienia pominął, bo uznał że są "raczej nieistotne" na zakończenie poczyniłem kilka uwag, przeprosiłem strony strony wniosły o nowego biegłego, oczywiście uwzględniłem teraz zastanawiam się jakimi kryteriami mam się kierować, przyznając mu wynagrodzenie myślę, że dam mu za czas zapoznawania się z aktami i za czas dojazdu do firmy, gdzie oglądał maszynę za sporządzenie opinii najchętniej bym mu nic nie dał, przez jego nieudolność umknęło mi jakieś pół roku procesu, niemniej jakąś pracę tam wykonał.... mieliście, Szanowni Forumowicze, jakiś podobny przypadek? procontra napisał w dniu o godzinie 21:14:12 : Ja raz w takiej sytuacji odmówiłam wynagrodzenia argumentując,że biegły nie odpowiedział na tezę dowodową, więc w istocie opinii nie wykonał. Nawet liczyłam,że będzie zażalenie i okręg to oceni, ale biegły się obraził i nic nie wniósł. Dużo większy mam problem, kiedy widzę, że biegły napisał głupoty - ale nie wiem, jak tu polemizować z biegłym. I ostatnio zastanawiam się, czy nie obcinać biegłym rzeczoznawcom za część "szymelkową" robioną metodą "kopiuj - wklej" - kiedy w kilku sprawach opinie różnią się dwoma stronami na dziesięć. Zastanawiam się, czy przeszłoby odwołanie się do znanego mi z urzędu faktu, że w innej sprawie biegły zamieścił tożsamą ogólną część i pomniejszenie tego w godzinówce. Małgorzata napisał w dniu o godzinie 22:38:11 : richter - ja w takiej sytuacji po prostu odmawiam wynagrodzenia uznając, że opinia jest nieprzydatna, mija się ze zleceniem itp. Z reguły nie zaskarżają, a ja im więcej nie wysyłam - wykreślam ich sobie z listy. pmaciej7 napisał w dniu o godzinie 23:16:39 : Ja bym mu grosza nie dał. Czynności przygotowawcze (czytanie akt, dojazd do maszyny) mają sens tylko wtedy, gdy opinia jest sporządzona prawidłowo. Inaczej w przyszłości będzie pisał dowolne bzdety, za to wpisywał w kartę pracy 100 godzin czytania akt i na tym zarabiał. Czy na pewno o to chodzi? A która strona ma w ostatecznym rozrachunku zapłacić za czynności zmierzające do wydania opinii, która ani trochę nie przybliża rozstrzygnięcia procesu? A może Skarb Państwa? ludzka napisał w dniu o godzinie 23:17:50 : Zgodnie z § 11 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 18 grudnia 1975r w sprawie kosztów przeprowadzenia dowodu z opinii biegłych w postępowaniu sądowym, jeżeli praca została wykonana wadliwie, niezgodnie z zaleceniem sądu lub ze znacznym nie usprawiedliwionym opóźnieniem, wynagrodzenie ulega odpowiedniemu obniżeniu. Korzystałam z tego przepisu także odmawiając wynagrodzenia, nie tylko gdy je obniżałam. P napisał w dniu o godzinie 23:54:57 : Jak dla mnie jasne - odmawiasz przyznania wynagrodzenia, ewentualnie obniżasz o 99%, wychodzi na to samo. Radzę się zastanowić, jeżeli masz zamiar korzystać z usług tego biegłego w przyszłości. Znalezienie biegłego jakiejś rzadkiej specjalności czasem graniczy z cudem. Jak i po co dmucha się worki? richter napisał w dniu o godzinie 00:03:36 : "P" napisał:Jak i po co dmucha się worki? wrzuca się jakąś plastikową masę do maszyny i ona gorącym powietrzem na takiej tubie wydmuchuje worki do śmieci P napisał w dniu o godzinie 20:40:37 : Zawsze myślałem, że worki na śmieci się robi inaczej. Ja mam inny problem z biegłymi, a właściwie z ich brakiem. Ostatnio lista biegłych prezesa SO schudła o połowę, więc zacząłem powoływać biegłych geodetów, lekarzy itp. klasycznie, czyli spoza listy, do każdej konkretnej sprawy. Kpc wymaga, żeby odebrać od biegłego przyrzeczenie, zanim zacznie cokolwiek robić. Wymyśliłem, żeby odbierać od biegłego przyrzeczenie na posiedzeniu niejawnym, z oczywistych względów. Niby wszystko się zgadza, ale nie jestem do końca pewien, czy to jest prawidłowe. Beleg napisał w dniu o godzinie 20:55:41 : "P" napisał:Zawsze myślałem, że worki na śmieci się robi inaczej. Ja mam inny problem z biegłymi, a właściwie z ich brakiem. Ostatnio lista biegłych prezesa SO schudła o połowę, więc zacząłem powoływać biegłych geodetów, lekarzy itp. klasycznie, czyli spoza listy, do każdej konkretnej sprawy. Kpc wymaga, żeby odebrać od biegłego przyrzeczenie, zanim zacznie cokolwiek robić. Wymyśliłem, żeby odbierać od biegłego przyrzeczenie na posiedzeniu niejawnym, z oczywistych względów. Niby wszystko się zgadza, ale nie jestem do końca pewien, czy to jest prawidłowe. "P" też tak robię i również nie wiem, czy to jest do końca prawidłowe... Wysyłam biegłemu kartkę z przyrzeczeniem, którą on podpisuje i odsyła. Marbel napisał w dniu o godzinie 21:20:21 : "Beleg" napisał:Zawsze myślałem, że worki na śmieci się robi inaczej. Ja mam inny problem z biegłymi, a właściwie z ich brakiem. Ostatnio lista biegłych prezesa SO schudła o połowę, więc zacząłem powoływać biegłych geodetów, lekarzy itp. klasycznie, czyli spoza listy, do każdej konkretnej sprawy. Kpc wymaga, żeby odebrać od biegłego przyrzeczenie, zanim zacznie cokolwiek robić. Wymyśliłem, żeby odbierać od biegłego przyrzeczenie na posiedzeniu niejawnym, z oczywistych względów. Niby wszystko się zgadza, ale nie jestem do końca pewien, czy to jest prawidłowe. "P" też tak robię i również nie wiem, czy to jest do końca prawidłowe... Wysyłam biegłemu kartkę z przyrzeczeniem, którą on podpisuje i odsyła. Ja wzywam "rzyszłego biegłego" do siebie (formalnie rzecz ujmując - istotnie posiedzenie niejawne), sporządzam notatkę: stawił się taki i taki, np. inżynier geodeta i oświadcza, że chce podjąć się sporządzenia opinii w sprawie oraz składa przyrzeczenie: tekst przyrzeczenia, podpis biegłego. Potem daję mu zlecenie + ewentualnie akta, potwierdzenie że zabrał. Szybko i według mnie prawidłowo. Co do wysyłania tekstu przyrzeczenia - z pewnością równie prawidłowo - pod warunkiem, że poczta czegoś nie zawali. Chyba na niejawnym jednak jest pewniej - no i można obejrzeć kandydata, zamienić kilka słów, czasem wytłumaczyć o co chodzi w zleceniu. jarocin napisał w dniu o godzinie 22:09:23 : Zawsze chciałem też o to zapytać. Dobry temat. Uważam podane sposoby za prawidłowe, a sam wybieram wariant z osobistym oglądaniem kandydata kubalit napisał w dniu o godzinie 19:25:22 : A stosujecie w tym przypadku przepis art. 283 § 1 (Biegły nie składa przyrzeczenia, gdy obie strony wyrażą na to zgodę) tj. zwracacie się do stron z pytaniem czy wyrażają zgodę na nie złożenie przyrzeczenia przez biegłego? I kolejne pytanie: czy za każdym razem wysłuchujecie strony co do liczby biegłych i ich wyboru, zgodnie z art. 279 Prowadzę sprawy ubezpieczeniowe, w co trzeciej postanowienie dopuszczające dowód z opinii biegłego to pierwsza czynność sądu, a tym samym stosowanie tego przepisu prowadziłoby do niepotrzebnych kosztów. Pozwoliłem sobie na taki offtopic, bo jak zauważyłem od kilku postów dyskusja nie odpowiada tytułowi ludzka napisał w dniu o godzinie 21:13:00 : "kubalit" napisał:czy za każdym razem wysłuchujecie strony co do liczby biegłych i ich wyboru, zgodnie z art. 279 Prowadzę sprawy ubezpieczeniowe, w co trzeciej postanowienie dopuszczające dowód z opinii biegłego to pierwsza czynność sądu, a tym samym stosowanie tego przepisu prowadziłoby do niepotrzebnych kosztów. Prowadzę sprawy z zakresu ubezpieczeń społecznych. Dowód z opinii biegłego (biegłych) z zakresu medycyny jest dopuszczany niemalże w każdej sprawie o rentę (z tytułu niezdolności do pracy, socjalną, rolniczą). Dowód ten dopuszczam w ramach czynności wyjaśniających, których celem jest ustalenie, czy i jakie dowody należy przeprowadzić w celu wyjaśnienia okoliczności spornych między stronami. Pierwsze postanowienie o dopuszczeniu dowodu z opinii biegłego wydaję z zasady na posiedzeniu niejawnym (art. 468 § 4 kpc) i nigdy nie zdarzyło mi się, bym przed jego wydaniem wysłuchała strony co do liczby biegłych i ich wyboru. Wprawdzie w świetle art. 279 kpc należałoby dać stronom co najmniej możliwość zgłoszenia takich wniosków na piśmie, ale skoro sąd nie jest związany nawet zgodnym stanowiskiem stron w tej kwestii, to nie będę sobie przysparzać dodatkowej pracy. Beleg napisał w dniu o godzinie 21:54:18 : "kubalit" napisał:A stosujecie w tym przypadku przepis art. 283 § 1 (Biegły nie składa przyrzeczenia, gdy obie strony wyrażą na to zgodę) tj. zwracacie się do stron z pytaniem czy wyrażają zgodę na nie złożenie przyrzeczenia przez biegłego? I kolejne pytanie: czy za każdym razem wysłuchujecie strony co do liczby biegłych i ich wyboru, zgodnie z art. 279 Prowadzę sprawy ubezpieczeniowe, w co trzeciej postanowienie dopuszczające dowód z opinii biegłego to pierwsza czynność sądu, a tym samym stosowanie tego przepisu prowadziłoby do niepotrzebnych kosztów. Pozwoliłem sobie na taki offtopic, bo jak zauważyłem od kilku postów dyskusja nie odpowiada tytułowi Zazwyczaj to robię, ale wiem, ze jestem w mniejszości. napisał w dniu o godzinie 11:10:16 : Ostatnio biegły z zakresu szacowania nieruchomości przedstawił rachunek na kwotę 4 900 zł. Przeczytałam dokładanie kartę pracy z której wynika, że zapoznanie się z aktami zajęło mu 30 godzin (sprawa w fazie początkowej wniosek, odpowiedź na wniosek, krótka rozprawa, odpisy z ksiąg wieczystych), że analizował stan prawny nieruchomości ( po co, były odpisy z ksiąg ), przeprowadzał wywiady środowiskowe , co zajęło mu kolejne kilkadziesiąt godzin. Mam go rozliczyć po co i dlaczedgo tak długo wykonywał pewne czynności, mam prawo uznać, że za długo czytał akta Z jednej strony biegłych jak na lekarstwo, z drugiej nie mogę akceptować naciągania, z trzeciej- to nie opłaty sądowe staną się barierą dostępu do sądu, a koszty opinii biegłych. Czy ktoś prowadził taką weryfikację karty pracy biegłego procontra napisał w dniu o godzinie 11:25:04 : Godzinówki obcinam nagminnie. I nakład pracy na czytanie akt i sam czas pisania opinii (np gdy biegły mi opisuje w opinii sprawę - kto jest pełnomocnikiem ile było rozpraw itp.) ludzka napisał w dniu o godzinie 14:28:03 : " napisał:Ostatnio biegły z zakresu szacowania nieruchomości przedstawił rachunek na kwotę 4 900 zł. Przeczytałam dokładanie kartę pracy z której wynika, że zapoznanie się z aktami zajęło mu 30 godzin (sprawa w fazie początkowej wniosek, odpowiedź na wniosek, krótka rozprawa, odpisy z ksiąg wieczystych), że analizował stan prawny nieruchomości ( po co, były odpisy z ksiąg ), przeprowadzał wywiady środowiskowe , co zajęło mu kolejne kilkadziesiąt godzin. Mam go rozliczyć po co i dlaczego tak długo wykonywał pewne czynności, mam prawo uznać, że za długo czytał akta Z jednej strony biegłych jak na lekarstwo, z drugiej nie mogę akceptować naciągania, z trzeciej- to nie opłaty sądowe staną się barierą dostępu do sądu, a koszty opinii biegłych. Czy ktoś prowadził taką weryfikację karty pracy biegłego Weryfikacja karty pracy biegłego to Twój obowiązek. Dotyczy to wszystkich pozycji w tej karcie, a więc także ilości godzin poświęconych przez biegłego na wykonanie poszczególnych czynności. Ja taką weryfikację prowadzę zawsze. Wielokrotnie obcinałam biegłym wynagrodzenie z tego powodu, że czas pracy wykazany przez nich jako konieczny do sporządzenia opinii uznawałam za zawyżony. napisał w dniu o godzinie 22:21:10 : Dzięki za odpowiedzi . Dotychczas nie miałam takich problemów, bo karty pracy były w porządku, a kwoty na rachunkach do zaakceptowania. Ten biegły dostał zlecenie pierwszy raz i chyba ostatni procontra napisał w dniu o godzinie 18:16:45 : Zazdroszczę biegłych pmaciej7 napisał w dniu o godzinie 10:35:09 : Dzisiaj przyznałem 5 zł zamiast 211 zł. Szkoda, że żądali tak mało, gdyby więcej, to bardziej by bolało. Biegli z Zakładu Medycyny Sądowej (...) sporządzili opinię w sprawie. Za wykonaną pracę policzono wynagrodzenie w kwocie 211 zł. Postanowienie o dopuszczeniu dowodu z opinii biegłych wydano dniu 23 stycznia 2007r., zakreślając biegłym termin jednego miesiąca na sporządzenie opinii, zaś akta wysłano Zakładowi w dniu 25 stycznia 2007r. W dniu 14 maja 2007r. wysłano do zakładu zapytanie o stan sprawy. Zapytanie doręczone w dniu 22 maja 2007r. pozostało bez odpowiedzi. Kolejne zapytanie, wysłane 30 sierpnia i odebrane 3 września również pozostało bez odpowiedzi. W dniu 19 września 2007r. sekretarz sądowy w rozmowie telefonicznej z pracownikami ZMS ustalił, iż opinia zostanie sporządzona na koniec października. Wobec niezrealizowania zapowiedzi, w dniu 16 listopada 2007r. wysłano ponaglenie, doręczone w dniu 22 listopada. W dniu 8 stycznia 2008r. w z rozmowie telefonicznej pracownik ZMS – zobowiązała się do sporządzenia opinii w następnym tygodniu, co również pozostało niezrealizowane. Dopiero ponaglenie z dnia 7 kwietnia 2008r., doręczone w dniu 14 kwietnia, spowodowało sporządzenie opinii w dniu 17 kwietnia 2008r. Zgodnie z § 11 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 18 grudnia 1975 r. w sprawie wynagrodzenia kosztów przeprowadzenia dowodu z opinii biegłych w postępowaniu sądowym, jeżeli praca została wykonana wadliwie, niezgodnie z zaleceniem sądu lub ze znacznym nieusprawiedliwionym opóźnieniem, wynagrodzenie ulega odpowiedniemu obniżeniu. Akta sprawy od chwili wysłania do zwrotu, znajdowały się w Zakładzie Medycyny Sądowej przez okres 15 miesięcy – ze znacznym przekroczeniem terminu zakreślonego przez Sąd. Przekroczenia terminów zakreślanych przez Sąd zdarzały się Zakładowi już wcześniej, jeżeli jednak przekroczenie to nie było nadmierne (z reguły do 3 miesięcy od daty nadania akt), zaś skutecznym okazywało się wysłanie ponaglenia na które albo sporządzano opinię albo nadsyłano usprawiedliwienie, a Sąd nigdy nie wyciągał konsekwencji, zdając sobie sprawę z faktu, iż oprócz opiniowania na potrzeby sądów i prokuratur, Zakład prowadzi działalność dydaktyczną i wykonuje prywatne obdukcje. Nigdy jednak do tej pory nie zdarzyło się, by opinia na potrzeby Sądu była sporządzana przez okres ponad roku. W tej sprawie w regularnych odstępach czasu dokonano sześciu ponagleń. Dwukrotnie Zakałd zwodził Sąd obiecując wykonanie opinii, a jednocześnie w ciągu całego okresu Sąd nigdy nie został poinformowany o przyczynach opóźnienia, ani o trudnościach organizacyjnych czy dużej ilości opinii, jakie ma wykonać Zakład. Zawiadomienia Sądu o takich trudnościach, umożliwiałoby podjęcie ewentualnej decyzji o zmianie instytucji wykonującej opinię. Takie postępowanie pracowników Zakładu w znaczny sposób dezorganizuje prace Sądu, uniemożliwiając rozpoznanie sprawy z rozsądnym terminie, bez zbędnej zwłoki, co w oczywisty sposób wpływa na prestiż Sądu w oczach uczestników postępowania. W chwili obecnej zasada koncentracji materiału dowodowego nakazuje wręcz przeprowadzenie postępowania dowodowego od początku, w tym przesłuchanie obu oskarżonych i 18 świadków. W związku z powyższym Sąd zdecydował przyznać wynagrodzenie nie w żądanej kwocie, ale w wysokości znacznie obniżonej, biorąc pod uwagę wysokość opóźnienia. Mając powyższe na uwadze, postanowiono jak w sentencji. Justus napisał w dniu o godzinie 11:09:24 : Zawsze możesz przesłać fakturę do weryfikacji przez ( . ludzka napisał w dniu o godzinie 13:16:43 : "Justus" napisał:Zawsze możesz przesłać fakturę do weryfikacji przez ( . W naszym Sądzie to codzienna praktyka. Sebetwane napisał w dniu o godzinie 22:49:03 : Przesłanie do Wydziału Finansowego to bardzo wygodna praktyka. Zgodziliśmy się na wydnie opinii sądowo-psychiatrycznej której wydania odmówili biegli z terenu danego Sądu Okręgowego podając terminy tak odległe, że nie do przyjęcia dla Sądu. Telefonicznie ustaliłem z Sądzią prowadzącym Sądu Okręgowego że wydamy tę opinię pod warunkiem zaakceptowanie godzinowego rachunku za naszą pracę i zwrotu kosztów dojazdu do Sądu (20 godzin pracy i 300 km w jedną stronę dojazd). Po wydaniu opinii Sędzia przesłał nasze rachunki do wydziału finansowego który oczywiście zakwestionował je i poprosił o weryfikację. Na szczęście jako biegły z listy będę mógł odmówić wydnia kolejnej opinii dla tego Sądu ale trochę mi szkoda, że słowo Sędziego tak mało znaczy przy władzy Pani z WYDZIAŁU FINANSOWEGO. Pewnie Sędziom też ona płaci . suzana22 napisał w dniu o godzinie 00:43:08 : "Sebetwane" napisał:Przesłanie do Wydziału Finansowego to bardzo wygodna praktyka. Zgodziliśmy się na wydnie opinii sądowo-psychiatrycznej której wydania odmówili biegli z terenu danego Sądu Okręgowego podając terminy tak odległe, że nie do przyjęcia dla Sądu. Telefonicznie ustaliłem z Sądzią prowadzącym Sądu Okręgowego że wydamy tę opinię pod warunkiem zaakceptowanie godzinowego rachunku za naszą pracę i zwrotu kosztów dojazdu do Sądu (20 godzin pracy i 300 km w jedną stronę dojazd). Po wydaniu opinii Sędzia przesłał nasze rachunki do wydziału finansowego który oczywiście zakwestionował je i poprosił o weryfikację. Na szczęście jako biegły z listy będę mógł odmówić wydnia kolejnej opinii dla tego Sądu ale trochę mi szkoda, że słowo Sędziego tak mało znaczy przy władzy Pani z WYDZIAŁU FINANSOWEGO. Pewnie Sędziom też ona płaci . No nie, jak się słowo rzekło, to konsekwencja powinna być. Ale może sobie sędzia zapomniał, o tych uzgodnieniach, przecież ma na głowie kupę sygnatur, zwłaszcza, gdy to opiniowanie i później decyzja co do przyznania wynagrodzenia dłużej trwało. A może warto byłoby się nie obrażać (tzn. nie tak od razu), leczy przedzwonić i przypomnieć umowę. Nawet jeśli sędzia wysokości przyznanej kwoty nie zmieni, to przynajmniej powstydzi się trochę. Sebetwane napisał w dniu o godzinie 08:51:19 : Suzana, nikt się nie obraża, szkoda czasu na takie głupstwa. Ale o swoje trzeba walczyć. Jeśli o przyznaniu mojego wynagrodzenia decyduje Pani Księgowa, to wolę negocjować z nią przed kolejną opinią. kubalit napisał w dniu o godzinie 16:26:06 : "Sebetwane" napisał:Przesłanie do Wydziału Finansowego to bardzo wygodna praktyka. Zgodziliśmy się na wydnie opinii sądowo-psychiatrycznej której wydania odmówili biegli z terenu danego Sądu Okręgowego podając terminy tak odległe, że nie do przyjęcia dla Sądu. Telefonicznie ustaliłem z Sądzią prowadzącym Sądu Okręgowego że wydamy tę opinię pod warunkiem zaakceptowanie godzinowego rachunku za naszą pracę i zwrotu kosztów dojazdu do Sądu (20 godzin pracy i 300 km w jedną stronę dojazd). Po wydaniu opinii Sędzia przesłał nasze rachunki do wydziału finansowego który oczywiście zakwestionował je i poprosił o weryfikację. Na szczęście jako biegły z listy będę mógł odmówić wydnia kolejnej opinii dla tego Sądu ale trochę mi szkoda, że słowo Sędziego tak mało znaczy przy władzy Pani z WYDZIAŁU FINANSOWEGO. Pewnie Sędziom też ona płaci . Sebetwane, zwróć uwagę na to, że nie zawsze (przy sporządzaniu opinii) możesz ustalić sobie wynagrodzenie w oparciu o stawkę godzinową. ROZPORZĄDZENIE MINISTRA SPRAWIEDLIWOŚCI z dnia 18 grudnia 1975 r. w sprawie kosztów przeprowadzenia dowodu z opinii biegłych w postępowaniu sądowym. § 4. 1. Wynagrodzenie biegłych z zakresu medycyny za wykonaną pracę określa się według taryfy stanowiącej załącznik nr 1 do rozporządzenia, a wynagrodzenie biegłych z zakresu geodezji i kartografii - według taryfy stanowiącej załącznik nr 3 do rozporządzenia 2. Jeżeli rodzaj wykonanej przez biegłego pracy nie jest wymieniony w taryfie, przy określaniu wynagrodzenia stosuje się stawkę ustaloną w taryfie za pracę podobną do wykonanej przez biegłego. 3. W razie niemożności określenia wynagrodzenia biegłego według taryfy wymienionej w ust. 1 stosuje się stawkę wynagrodzenia za godzinę pracy. Być może w tej sprawie możliwe było przyznanie wynagrodzenia wyłącznie w oparciu o wspomniany taryfikator. Nie zwalnia to oczywiście sędziego od odpowiedzialności za dane słowo. I jeszcze jedno, księgowa może sprawdzić jedynie poprawność dokonanego przez Ciebie wyliczenia (zwłaszcza czy przyjąłeś stawkę godzinową lub wynagrodzenie nie wykraczające poza normatywny limit). To jednak sędzia decyduje o tym jakie wynagrodzenie przyznać biegłemu. Radziłbym zatem w dalszym ciągu właśnie z nim, a nie z panią z księgowości, negocjować wynagrodzenie. Pomijam już to, że samo negocjowanie stawek i to jeszcze przed sporządzeniem opinii uważam za jakieś kuriozum. Sąd zleca biegłemu sporządzenie opinii, biegły tę opinię sporządza i składa rachunek (plus ewentualnie kartę pracy), wskazując jakie wynagrodzenie winien za wykonaną pracę otrzymać (w granicach przewidzianych, rzecz jasna, przez obowiązujące przepisy). Zlecanie sporządzenia opinii to nie transakcja handlowa. Tu nie ma dowolności w ustalaniu zasad wynagradzania i wielkości stawek. Jeśli mówimy o ewentualnych negocjacjach to dopuszczałbym takie wyłącznie w ramach obowiązujących stawek i widełek. A i tak po sporządzeniu opinii sędzia sam ma prawo ocenić jakie wynagrodzenie biegły powinien otrzymać za sporządzoną przez siebię opinię (oczywiście nie w oparciu o arbitralne odczucia, tylko wyraźnie wskazane w przepisach kryteria, o których mowa w wspomnianym rozporządzeniu oraz w ustawie o kosztach). Co do relacji biegły - sąd polecam Postanowienie Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 28 maja 1997 r., III CKU 24/97, OSP 1998/3 poz. 61 oraz Uchwała Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 28 listopada 1974 r., III CZP 76/74, OSNCP 1975/7-8 poz. 108. Co do możliwości weryfikowania wynagrodzenia polecam natomiast stare, ale nadal aktualne orzeczenie. Orzeczenie Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 19 października 1966 r. I CR 93/66 Przegląd Ustawodawstwa Gospodarczego 1967/5 str. 170 Szczegółowe wymienienie w karcie pracy, sporządzonej przez biegłego, czynności, jakich dokonał w związku z opracowaniem opinii, jak również czasu użytego na każdą z tych czynności, zobowiązuje Sąd do konkretnego ustosunkowania się do tych danych, a zwłaszcza do wyjaśnienia, czy i ewentualnie której z tych czynności nie uznaje i jakimi w tym przedmiocie kieruje się przesłankami względnie dlaczego przyjmuje, że wykazany przez biegłego czas pracy nie odpowiada rzeczywistemu stanowi rzeczy. Sebetwane napisał w dniu o godzinie 21:11:34 : Wiem o tym. Jako biegły z listy nie mogę odmówić wydania opinii we własnym okręgu. W innym, jak w tej sytuacji mogę i nigdy bym się nie zgodził, gdyby nie osobiste zapewnienia Sędziego o zgodzie na rachunek godzinowy. Wiem też, że przyznanie wynagrodzenia w takiej sytuacji tak naprawdę zależy od Sędziego. [ Dodano: Sob Maj 24, 2008 9:15 pm ] A czy nie wypada negocojwać stawki za opinię, mam inne zdanie. Przecież podobna sytuacja jest z zarobkami Sędziów. Są przepisy które je określają i też wielu waszych kolegów twierdzi, że nie wypada "negocjować" i domagać się podwyżek. Ja się z tym nie zgadzam nawet jeśli sa takie przepisy. Stawki biegłych psychiatrów są upadlające i na to mojej zgody nie ma. procontra napisał w dniu o godzinie 10:03:14 : Tu się zgadzam - porównanie stawek za opinię psychiatrów i biegłych ds wyceny nieruchomości (co do którychna podstawie opinii często mam watpliwosć czy nieruchomość w ogóle widzieli) musi tych pierwszych prowadzić do irytacji. kubalit napisał w dniu o godzinie 11:41:18 : "Sebetwane" napisał: A czy nie wypada negocojwać stawki za opinię, mam inne zdanie. Przecież podobna sytuacja jest z zarobkami Sędziów. Są przepisy które je określają i też wielu waszych kolegów twierdzi, że nie wypada "negocjować" i domagać się podwyżek. Ja się z tym nie zgadzam nawet jeśli sa takie przepisy. Stawki biegłych psychiatrów są upadlające i na to mojej zgody nie ma. Tylko, że sędziowie "negocjują" stawki wynagrodzeń nie z prezesem sądu, ani też z panią z księgowości, lecz z politykami, który tworzą przepisy regulujące kwestie wynagrodzeń. Może i Wy, tj. biegli sądowi z zakresu medycyny, powinniście z tymi osobami (a nie z poszczególnymi sędziami) "negocjować" stawki wynagrodzeń za sporządzone opinie. Nie jestem przeciwny temu byście za rzetelnie sporządzone opinie otrzymywali stosowne wynagrodzenie, ale nie ma żadnych podstaw do tego, by dawać więcej niż pozwalają na to przepisy. kudłaty napisał w dniu o godzinie 22:47:31 : według mnie, system wynagradzania biegłych wymaga gruntownej reformy obecnie obowiązujące stawki godzinowe wynagrodzenia biegłych są, w większości przypadków, raczej niskie w zestawieniu z rynkowymi kosztami pracy specjalistów efektem tego są, o czym przecież wiemy, karty pracy z czynnościami wziętymi niekiedy z sufitu; niejednokrotnie trudne to do weryfikacji, bo w końcu, czy ja mogę ocenić, ile inżynier budowlany potrzebuje na czytanie akt? można by w zleceniu napisać, że przeczytać należy karty od - do... pół biedy, jeżeli stawka za wydanie opinii jest ostatecznie uczciwa; odnoszę jednak wrażenie, że bardzo często tak nie jest. Z pewnością nawet, gdy kwoty za standardową, typową wycenę nieruchomości potrafią się wahać od 800 do powiedzmy 4000 zł. Przy tego samego rodzaju nieruchomości... przy standardowym spółdzielczym prawie do lokalu. Osobiście, jednym z głównych kryteriów wyboru biegłego jest moje dotychczasowe doświadczenie z wystawianymi przez niego rachunkami. Jeśli facet próbuje zawyżać rachunki, to jaką mam rękojmię, że uczciwa będzie sporządzona przez niego opinia? Nikt mnie, i nie dlatego że nie mam specjalistycznej wiedzy, nie przekona, że ma jakieś uzasadnienie takie zróżnicowanie kwot, których żądają biegli. Korzystam z usług tańszych, bo są równie dobrzy jak ci którzy rachunki wystawiają na kwoty kosmiczne. Uważam, że wbrew pozorom dobrym rozwiązaniem byłoby ustalenie kwoty wynagrodzenia za opinię przed jej sporządzeniem. Nieporozumieniem jest decydowanie przez Głównego Księgowego o wynagrodzeniu biegłego, choć niestety, czasem niektórzy z nas traktują zapiski GK na rachunku biegłego jak fetysz... Kwoty za sporządzenie standardowych, typowych opinii powinny być stałe, lub widełkowe. Tak przecież już jest w niektórych, jak medycyna, geodezja, dziedzinach. Uważam także, że system powoływania biegłych wymaga gruntownej to już do innego wątku. Ale off topic wyszedł. Dodam, że za skopaną opinię kilka (naście) razy obcinałem z argumentacją, że nie odpowiada ona zleceniu. Zdarza mi się też obcięcie liczby godzin. Najbardziej ubawiło mnie kiedyś, jak w rachunku za opinię uzupełniającą, jeden skądinąd porządny biegły, ujął zapoznanie się z treścią opinii głównej - swego autorstwa. kubalit napisał w dniu o godzinie 08:30:06 : "kudłaty" napisał:Dodam, że za skopaną opinię kilka (naście) razy obcinałem z argumentacją, że nie odpowiada ona zleceniu. Zdarza mi się też obcięcie liczby godzin. Najbardziej ubawiło mnie kiedyś, jak w rachunku za opinię uzupełniającą, jeden skądinąd porządny biegły, ujął zapoznanie się z treścią opinii głównej - swego autorstwa. W jednej z moich spraw biegły po sporządzeniu opinii uzupełniającej (opinię podstawową sknocił niemiłosiernie) zażyczył sobie za ponowne zapoznanie się z aktami całkiem niebagatelną sumę. A ponieważ już raz za zapoznanie sie z aktami wypłacono mu wynagrodzenie obciąłem mu koszty i w uzasadnieniu napisałem, że gdyby dobrze sporządził opinię za pierwszym razem, nie musiałby uzupełniać opinii i ponownie czytać akt. Sąd nie będzie mu zatem premiował tego, że nierzetelnie podchodzi do swoich obowiązków. Postanowienia nie zaskarżył, a przy najbliższej okazji poprosił o orzecznictwo SN dotyczące tej problematyki, bo - jak sam przyznał - z daną kwestią (której dotyczyła opinia) ciut sobie nie radzi. Justus napisał w dniu o godzinie 14:12:02 : Gratuluję ... logicznych wywodów . Nie skarżył , bo by przegrał kubalit napisał w dniu o godzinie 09:08:49 : "Justus" napisał:Gratuluję ... logicznych wywodów . Nie skarżył , bo by przegrał A ja, naiwny, łudziłem się, że to sumienie (a nie obawa przed przegraną) nie pozwalało mu na złożenie zażalenia tomi napisał w dniu o godzinie 23:51:18 : Mam maly problem z bieglym i liczę , że coś mi podpowiecie. Trzy akademie medyczne odmówiły mi sporządzenia opinii. W końcu jednak, po prawie 10 miesiącach znalazłem akademię , ktora zgodziła się na wydanie opinii. Bylem więc "bardzo szczęsliwy" do momentu kiedy przczytałem w pismie przewodnim , iż owszem zrobią mi tę opinię ale nie zmieszczą się z różnych powodow w stawach okreslonych w przepisach o wynagradzania bieglych. W pierszym momencie chciałam się na to zgodzić jednak z gęby zrobiłbym d... gdyby odwoławczy w wyniku zażalenia zmieniłby przyznane wynagrodzenie. Co byście zrobili na moim miejscu - szukać dalej ?????? Rzepecka - Zięba napisał w dniu o godzinie 19:50:48 : W odpowiedzi na pytanie Tomiego ja osobiście pchnęłabym tą opinię przyjmującej akademii medycznej bo i tak w kraju nie mamy ich zbyt wiele. Trwające poszukiwania przez 10 miesięcy akademii, która sporządziłaby opinię i tak naraża Cię już na stwierdzenie przewlekłości postępowania i wypłatę odszkodowania ze Skarbu Państwa, apotem składanie wyjaśnień i etc. W moim okręgu już takie skargi przerobiliśmy. Zmiana wynagrodzenia w instancji odwoławczej to i tak mniejsze zło. Zawsze będziesz miał już opinię i tego z materiału dowodowego nie cofniesz. tomi napisał w dniu o godzinie 10:14:22 : "Rzepecka - Zięba" napisał:W odpowiedzi na pytanie Tomiego ja osobiście pchnęłabym tą opinię przyjmującej akademii medycznej bo i tak w kraju nie mamy ich zbyt wiele. Trwające poszukiwania przez 10 miesięcy akademii, która sporządziłaby opinię i tak naraża Cię już na stwierdzenie przewlekłości postępowania i wypłatę odszkodowania ze Skarbu Państwa, apotem składanie wyjaśnień i etc. W moim okręgu już takie skargi przerobiliśmy. Zmiana wynagrodzenia w instancji odwoławczej to i tak mniejsze zło. Zawsze będziesz miał już opinię i tego z materiału dowodowego nie cofniesz. Dzięki za podpowiedź . Chyba tak zrobię koko napisał w dniu o godzinie 18:52:27 : u mnie biegły napisał zażalenie mniej więcej tej treści, że skąd sąd wie ile godzin on czytal akta, skoro zredukował liczbę godzin i w ten sposób obniżył wynagrodzenie, bo on własnie tyle czasu czytal ile wpisal; zażalenie chwyciło :neutral: romanoza napisał w dniu o godzinie 19:00:43 : "koko" napisał:u mnie biegły napisał zażalenie mniej więcej tej treści, że skąd sąd wie ile godzin on czytal akta, skoro zredukował liczbę godzin i w ten sposób obniżył wynagrodzenie, bo on własnie tyle czasu czytal ile wpisal; zażalenie chwyciło :neutral: Jak ostatnio przeczytałem w kosztorysie, że biegły zapoznawał się z 15 tomami 122 godziny, to aż mną telepło. Kto nam da tyle czasu na czytanie akt? Rzepecka - Zięba napisał w dniu o godzinie 20:00:42 : Kiedyś badając kartę pracy biegłego i zliczając godziny niezbędne do przeczytania akt, zadałam sobie trud zliczenia w pięciotomowej sprawie ilości zwrotek, kopert i reklamacji pocztowych, pism przewodnich ( wiadomo - każda ma numerek karty w aktach) i materiał do czytania przez biegłego tak się wykruszył, że przy rozpoznawaniu jego zażalenia odwoławczy nie miał czego uwzględnić. Za to mam w swoim obszarze właściwości biegłego, który osobiście odbiera i zwraca akta w siedzibie sądu i mieszka w tym samym mieście trzy ulice od sądu - krótkie ulice, ale rachunek wystawia i liczy za dojazd i za czas na pobranie i zdanie akt. Wszystko do ucięcia. Pozdrawiam i życzę wszystkim pasjonującego obniżania wynagrodzeń. Szkoda, że jest to tak pracochłonne. aitra napisał w dniu o godzinie 19:33:37 : Zleciłam kiedyś sporządzenie opinii biegłemu z zakresu księgowości. Opinia była średnia więc strony miały pełno zarzutów. Zobowiązałam więc biegłego do sporządzenia opinii uzupełniającej. Akta zniknęły mi na 7 miesięcy. W tym czasie oczywiście ponaglałam go, nałożyłam grzywnę. Biegły zupełnie nie reagował. Zadzwoniłam do niego, zaczął mnie przepraszać, że jest strasznie zapracowany, ale dwa tygodnie i będę miała opinię. Jak powiedziałam żeby napisał jakieś pismo, to zapytał po co skoro teraz ze mną rozmawia i mówi, że ma dużo pracy. Oczywiście nie dostałam akt po dwóch tygodniach tylko po miesiącu. Opinia miała trzy strony, z czego 2,5 strony to było przepisanie zarzutów stron, pisane czcionką chyba 14. A na tym 0,5 strony biegły stwierdził, ze nie potrafi ustosunkować się do zarzutów stron, bo brakuje mu jakiś dokumentów (przy głównej opinii nic mu nie brakowało). No i oczywiście rachunek na 2 500,00 zł. Obcięłam do ok. 200,00 zł. Zażalenia oczywiście nie było. Montana napisał w dniu o godzinie 01:21:37 : "koko" napisał:u mnie biegły napisał zażalenie mniej więcej tej treści, że skąd sąd wie ile godzin on czytal akta, skoro zredukował liczbę godzin i w ten sposób obniżył wynagrodzenie, bo on własnie tyle czasu czytal ile wpisal; zażalenie chwyciło :neutral: Tyle tylko, ze od biegłych wymaga się fachowości. Naukę czytania wszyscy przerobiliśmy w podstawówce. Jeżeli ktoś czyta jak pierwszoklasista jedną stronę dwie godziny nie oznacza to jeszcze, że trzeba mu za to płacić larakroft napisał w dniu o godzinie 20:46:35 : Jestem na etapie przyznawania wynagrodzenia za opinię, przyznam obszerną, z zakresu ksiegowości. Biegły sporządzał ją niemal półtora roku, wciąż żądając nowych dokumentów. Rachunek złożył na kwotę niebotyczną, przynajmniej z mojego punktu widzenia. Co ciekawe, rachunek w częsci dotyczącej zwrotu poniesionych wydatków obejmuje żądanie zwrotu w odpowiedniej części czynszu, opłat za gaz, energię elektryczną oraz telefon. Odmówilam w tym zakresie zwrotu kosztów, pisząc bardzo obszerne uzasadnienie, na co biegły stwierdził, że przecież to jest oczywiste, że zwrot czynszu sie należy, bo przecież akta były przechowywane w mieszkaniu, a prąd był używany w 90 procentach do sporządzenia opinii. Jednoczesnie zasugerował, że powinnam jeszcze raz przemyśleć swoją decyzję i przyznać wskazane wyżej koszty, bo to tak być nie może. bladyswit napisał w dniu o godzinie 21:09:56 : jeśli to ta biegła, którą mam na myśli, słusznie obcięłaś SSR napisał w dniu o godzinie 22:19:00 : "larakroft" napisał:Co ciekawe, rachunek w częsci dotyczącej zwrotu poniesionych wydatków obejmuje żądanie zwrotu w odpowiedniej części czynszu, opłat za gaz, energię elektryczną oraz telefon. Odmówilam w tym zakresie zwrotu kosztów, pisząc bardzo obszerne uzasadnienie, na co biegły stwierdził, że przecież to jest oczywiste, że zwrot czynszu sie należy, bo przecież akta były przechowywane w mieszkaniu, a prąd był używany w 90 procentach do sporządzenia opinii. Jednoczesnie zasugerował, że powinnam jeszcze raz przemyśleć swoją decyzję i przyznać wskazane wyżej koszty, bo to tak być nie może. Miałem podobnego geniusza syndyka, który twierdził, że w domu ma biuro, wobec czego żądał zwrotu wydatków za media. Szkoda że jeszcze herbaty i kanapek nie doliczył, wszak kalorie też zużywał. Nie jestem sknerą, uważam, że biegli powinni godnie zarabiać (nawet jeśli my nie zarabiamy), ale takie dziadowsko - cwaniackie zagrywki rażą. CR napisał w dniu o godzinie 10:31:07 : "larakroft" napisał:...rachunek w częsci dotyczącej zwrotu poniesionych wydatków obejmuje żądanie zwrotu w odpowiedniej części czynszu, opłat za gaz, energię elektryczną oraz telefon. Dlaczego ja sam na to do tej pory nie wpadłem?! W tej sytuacji muszę się głęboko zastanowić nad swoimi przyszłymi rachunkami meluzyna napisał w dniu o godzinie 18:16:11 : CR zastanawiajmy się szybciej bo tu kasa ucieka... ja mam taka propozycje - abyśmy wydawali opinie jedynie w okresie jesienno - zimowym. Jak nam sąd zwróci za ogrzewanie domu to bedzie cos ! ( Tylko proszę nam nie pisać że opinia .....w ciągu 14 dni.... bo nici z zysków! ) ossa napisał w dniu o godzinie 13:13:32 : "meluzyna" napisał:CR zastanawiajmy się szybciej bo tu kasa ucieka... ja mam taka propozycje - abyśmy wydawali opinie jedynie w okresie jesienno - zimowym. Jak nam sąd zwróci za ogrzewanie domu to bedzie cos ! ( Tylko proszę nam nie pisać że opinia .....w ciągu 14 dni.... bo nici z zysków! ) Ja tanm biegłym zawsze daje miesiąc na opinię, to akuratnie na jeden czynsz i ogrzewanie bedzie efa napisał w dniu o godzinie 13:48:58 : natomiast ja informuję biegłych, że z aktami mogą zapoznać się w sekretariacie Sądu :P meluzyna napisał w dniu o godzinie 15:48:44 : samo zapoznanie sie z aktami nie wystarcza. W dobrze skonstruowanej opinii dział " wyciąg z akt" zajmuje sporo miejsca. Na to trzeba niestety czasem naprawdę wielu godzin przepisywania wyjaśnien, zeznań, czy co tam mamy ocenić. Bardzo rzadko ale widać w opiniach takie sformułowanie " biegli zapoznali sie z aktami" ale choć może i w momencie pisania opinii jest łatwiej to gdy ide dopiero po pół roku czy później do sądu to lubię znać okoliczności sprawy i wtedy wyciąg z akt, jest niezwykle pomocny. Ale w sekretariacie sądu nie da się tego zrobić. CR napisał w dniu o godzinie 19:52:57 : Popieram. W sekretariacie nie da się zrobić dobrego streszczenia akt. Nie starczy czasu, ani możliwości. Dobry wyciąg z akt nie może być zbyt lakoniczny. Co istotniejsze fragmenty zeznań, czy wyjaśnień, cytuję w opinii nawet dosłownie. Spotykam się bowiem już na sali np. rok później z pytaniem, na jakiej podstawie biegły wyciągnął takie to, a takie wnioski. Wówczas odwracam parę stron opinii wstecz i rzucam odpowiedni cytat. Gdyby część sprawozdawcza opinii obejmująca dane z akt była zbyt lakoniczna, musiałbym w tej sytuacji poprosić o przerwę i zajrzeć do akt. efa napisał w dniu o godzinie 11:29:07 : meluzyna i CR - potraficie znaleźć uzasadnienie dla sądowego dodatku do czynszu Ale co do zasady oczywiście macie rację INNE TEMATY: Biegli sądowi dostali "podwyżkę"lekarz sądowywzornictwo przemysłoweJak obciąć biegłemu wynagrodzenie za nieskopaną opinię :)RÓWNANIE WIDMARKA albo RACHUNEK RETROSPEKTYWNYbiegli przed wszczęciem postępowania przygotowawczegoAktualna podstawa obliczenia wynagrodzenia biegłegobiegli geodeciJak obciąć biegłemu wynagrodzenie za skopaną opinię :)Zaległe wynagrodzenia biegłych Bądź na bieżąco Subskrybuj nasz bezpłatny newsletter, a będziesz na bieżąco z nowymi ogłoszeniami i komunikatami; o spadkach, zasiedzeniach nieruchomości, depozytach sądowych, terminach rozpraw, wyrokach. Podaj swój e-mail i otrzymuj najnowsze ogłoszenia bezpośrednio na swoją skrzynkę pocztową. Przesyłając swój adres e-mail, zgadzam się na przetwarzanie przez Fundację ProPublika - KRS 0000595424 - podanych przeze mnie danych osobowych (e-mail) w celu otrzymywania zamówionego Newslettera. Przyjmuję do wiadomości, że podanie danych jest dobrowolne oraz że przysługuje mi prawo dostępu do ich treści oraz ich poprawiania. Znajdź instytucję

ile czasu ma biegły na sporządzenie opinii