Jedną z konsekwencji endometriozy może być niepłodność, lub obniżenie płodności. Warto jednak wiedzieć, że zajście w ciążę przy endometriozie jest możliwe, niemniej jednak konieczne jest wczesne zdiagnozowanie choroby i jak najszybsze podjęcie odpowiedniego leczenia endometriozy. Trudności w staraniu o dziecku u kobiet z
Endometrioza, jak z nią żyć? Kompletny poradnik dla chorych. Endometrioza odciska swoje piętno nie tylko na zdrowiu kobiety, ale również na jej psychice, życiu rodzinnym i intymnym. Dlatego Autorka skupia się również na tym, jaki wpływ ma endometrioza na psychikę chorej, a także w jaki sposób wykorzystać umysł do poprawy zdrowia.
Jedna z popularniejszych mówi, że w czasie obfitego okresu krew razem z komórkami endometrium opuszcza jamę macicy i dostaje się do jamy otrzewnej w sposób wsteczny. Tam komórki endometrium zasiedlają się i zaczynają żyć samodzielnie. Niektórzy eksperci są zdania, że endometrioza ma podłoże genetyczne.
Fast Money. 3 listopada 2016 109Jak leczyć endometriozę według Andrew W. Saula? Endometrioza to choroba bardzo nieprzyjemna i bolesna. W przebiegu tej przewlekłej choroby błona śluzowa macicy (endometrium), która zgodnie z nazwą powinna się znajdować w macicy, dostaje się poza nią i często jest obecna w całej jamie miednicy. Problem nasila się w czasie menstruacji, w trakcie której dochodzi do wewnętrznych krwawień, stanów zapalnych, silnego bólu i uczucia dyskomfortu. Badania nad bydłem wykazały, że endometrioza u krów może wynikać z niedoborów selenu. Mleczarze wiedzą, że krowa nie da mleka, jeśli wcześniej się nie ocieli, dlatego podają jej selenowe suplementy. Suplementy selenu są podawane szczególnie w rejonach, których gleby są ubogie w ten pierwiastek. Teraz z powodu dewastacji zasobów, nieuprawiania ziemi (uprawia się tylko plony), doszło do tego, że trudno znaleźć gleby bogate w ten pierwiastek. Rolnicy zbankrutowaliby, gdyby krowy nie dostawały selenu i zachorowały na endometriozę. Dokładnie odwrotnie niż u ludzi, gdy kobiety z endometriozą, które powinny suplementować selen, mogłyby przestać być źródłem dochodów dla lekarzy, farmaceutów, i takich do skutecznego leczenia endometriozy jest uznanie jej za to, czym naprawdę jest, czyli skutkiem mineralnego niedożywienia Rolnicy doskonale widzą pewne prawdy, a lekarze wcale ich nie dostrzegają. Ciekawe dlaczego? Krowy to witarianki na surowej diecie roślinnej pozyskujące minerały z trawy, ziaren i suplementów (lizawki solne) dostarczanych przez inteligentnych mleczarzy. Mimo tak dobrych przykładów lekarze leczą endometriozę dopiero wtedy, gdy się pojawi, i używają do tego konwencjonalnych endometrioza jak większość (wszystkie?) chorób nie bierze się z niedoborów lekarstw, za to może być skutkiem niedoboru selenu!Jest też jeszcze inny brak, który z pewnością też ma wpływ na endometriozę, a mianowicie folacyna, czyli kwas foliowy Niedobór kwasu foliowego prowadzi do niedokrwistości megaloblastycznej (tej z brakami B12) skutkującymi zaburzeniami dojrzewania komórek krwi i szczególnie groźnej na etapie ciąży, niemowlęctwa i dzieciństwa, czyli w okresach związanych ze wzrostem. Wiemy też jak ważną rolę odgrywa kwas foliowy w mega ważnym cyklu metylacji (wysoka homocysteina i jej skutki, depresje, problemy psychiczne), ale to tylko dygresja. Dzięki diecie opartej na liściach i trawie, krowy nie narzekają na braki kwasu foliowego. Kobiety witarianki (szczególnie na diecie 811 – 20 dkg zielonych liści dziennie – też nie).Reklama TU ZNAJDZIESZ Zrównoważony COMPLEX – B 50 z NIACYNĄ Inne składniki odżywcze, które mogą pomagać w zwalczaniu tej choroby, to duże ilości witaminy C, witaminy B Kompleks, nienasycone kwasy tłuszczowe (lecytyna, olej z wiesiołka), żelazo, jod, wapń i magnez. Suplementacja jest więc jak zawsze bardzo dobrym pomysłem. Źródło: „Wylecz się sam. Megadawki witamin” Andrew W. Saul (tytuł oryg. ” Doctor Yourself”)owocek:)(Visited 25 553 times, 1 visits today)
Endometrioza może zwiększać ryzyko udaru - okazuje się, na podstawie nowych badań Stwierdzili to amerykańscy naukowcy na podstawie danych z 28 lat obserwacji Kobiety z endometriozą powinny jednak obserwować swój stan zdrowia i konsultować z lekarzem czynniki ryzyka - podkreślają naukowcy 34 proc. większe ryzyko udaru u kobiet z endometriozą Naukowcy z Uniwersytetu Arizony w Tucson analizowali dane dotyczące ponad 112 tys. kobiet w wieku od 25 do 42 lat (informacje gromadzone były od 1989 roku w ramach Nurses' Health Study II). W ciągu 28 lat obserwacji doszło do 893 udarów. Endometrioza zdiagnozowana podczas laparoskopii występowała u 5244 kobiet. Po wzięciu pod uwagę szeregu czynników ryzyka, badacze ustalili, że endometrioza związana była ze wzrostem ryzyka udaru o 34 proc. w porównaniu z kobietami, u których nie zdiagnozowano tej choroby. Największy odsetek udarów u kobiet z endometriozą związany był z usunięciem macicy i/lub jajników (39 proc.), a także z hormonalną terapią zastępczą (16 proc.). Endometrioza, tj. nieprawidłowy rozrost błony śluzowej macicy poza jej obrębem, dotyka blisko 10 proc. kobiet w wieku reprodukcyjnym. Endometrioza nie musi jednak na pewno zwiastować udaru - Dotychczasowe badania wskazywały, że endometrioza związana jest z większym ryzykiem chorób układu sercowo-naczyniowego. Inne prace sugerowały podwyższone ryzyko udaru u kobiet po histerektomii, nawet jeśli nie występowała u nich endometrioza - zauważa autorka analizy dr Leslie V. Farland. - Te wyniki nie mówią o tym, że kobiety z endometriozą czeka udar. Wskazują jedynie na związek z umiarkowanym ryzykiem udaru. Kobiety z endometriozą powinny jednak obserwować swój stan zdrowia i konsultować z lekarzem czynniki ryzyka i metody prewencyjne - podkreślają badacze. Źródło: DOI: Dowiedz się więcej na temat:
Endometrioza to jedna z najbardziej nieodgadnionych chorób. Choć po raz pierwszy opisano jej objawy pod koniec XVII wieku, do dziś nie wiadomo, jakie są jej przyczyny. Za to z powodzeniem łagodzić jej objawy i zwalczać skutki. Jak? U zdrowej kobiety endometrium znajduje się tylko w macicy, u chorej na endometriozę - pojawia się w innych miejscach, np. w jajnikach, jajowodach, pęcherzu moczowym czy jelitach. W jaki sposób się tam się dostaje? Niektórzy naukowcy sądzą, że jej komórki przenoszą się przez jajowód, inni, że przez naczynia krwionośne, ale nikt nie ma pewności. Dlaczego jednak narastanie tej tkanki jest problemem zdrowotnym? Bo endometrium, które pojawia się w nieodpowiednim dla siebie miejscu, zachowuje się tam dokładnie tak, jak to wyściełające jamę macicy, czyli reaguje na comiesięczne zmiany poziomu hormonów (głównie estrogenu, odpowiadającego za rozrost błony śluzowej macicy). Najpierw wzrasta, a potem złuszcza się i powoduje krwawienie. Tylko że o ile śluzówka macicy jest z organizmu wydalana (w czasie miesiączki), o tyle ta, która występuje w innych miejscach, takiej możliwości nie ma. Efektem są stany zapalne oraz tworzenie się blizn, zrostów, a nawet guzów. Endometrioza - jakie sygnały o jej obecności daje nam organizm? Pierwszym sygnałem endometriozy może być silny ból podczas miesiączki. I to jest (niestety) objaw, który najczęściej bagatelizujemy. W przekonaniu, że „musi boleć” – zaciskamy zęby i faszerujemy się lekami przeciwbólowymi. Warto jednak wiedzieć, że bardzo silny ból w czasie okresu nie jest niczym normalnym. To sygnał alarmowy, szczególnie, jeśli miesiączki są nie tylko bolesne, ale także obfite (musisz zmieniać podpaski co godzinę) i długie (trwają ponad 5 dni), a cykle – krótkie (poniżej 24 dni) albo nieregularne. O endometriozie mogą też świadczyć bóle odczuwane w innych niż miesiączka momentach cyklu – na kilka dni przed okresem, po nim albo w czasie owulacji. Bardzo charakterystycznym objawem jest ból podczas stosunku albo po nim. Właśnie to wielu lekarzy uważa za jeden z podstawowych symptomów choroby. Endometrioza może też powodować zaburzenia jelitowe, bóle przy oddawaniu moczu albo w dole pleców. Może jej towarzyszyć ciągłe zmęczenie i rozbicie psychiczne. Najczęściej chorują na nią kobiety między 25. a 40. rokiem życia. Tak mówią statystyki, ale zdarza się to też miesiączkującym już 10-, 12-latkom i kobietom, które przestały miesiączkować. Zwykle po menopauzie jajniki przestają produkować odpowiedzialny za narastanie endometrium estrogen, ale nie zawsze tak jest. Są kobiety, które stosują hormonalną terapię zastępczą, a jej efektem jest podniesienie poziomu estrogenu. Endometrioza częściej również dotyka kobiet, których matki i babki również na nią chorowały. Naukowcy odkryli ostatnio, że większe ryzyko zachorowania na nią występuje u pań, które w dzieciństwie miały nadwagę. Osoby ważące powyżej przeciętnej w wieku szkolnym, są dwukrotnie bardziej narażone na zachorowanie niż te, których waga była prawidłowa. Co ciekawe, inne badania wykazały, że chore na endometriozę dorosłe kobiety są szczuplejsze niż te zdrowe. Wniosek z tego taki, że najbardziej zagrożone są osoby, które miały nadwagę w dzieciństwie, za to kiedy dorosły – schudły. Endometrioza - jak zdiagnozować chorobę? Żeby zdiagnozować tę chorobę, potrzebne są specjalistyczne badania. Diagnozowanie endometriozy rozpoczyna się od badania ginekologicznego. Lekarz może w jego trakcie wykryć np. powiększenie macicy albo jajników, co czasem świadczy o tej chorobie. Ale nie zawsze. Żeby więc się upewnić, trzeba zrobić jeszcze inne badania. Pierwszym z nich jest ultrasonografia dopochwowa (dokładniejsza niż zwykłe USG, robione przez powłoki brzuszne). Drugim – badanie krwi pod kątem obecności markera CA-125 (czyli substancji chemicznej sygnalizującej chorobę). Jednak nawet jeśli wynik tego ostatniego badania jest pozytywny, nie znaczy to jeszcze, że osoba badana ma właśnie endometriozę. Podwyższony poziom markera CA-125 może świadczyć również o innego rodzaju stanach zapalnych, a także o nowotworach jajników. Metoda ta jest również zawodna wówczas, gdy endometrioza nie jest zbyt zaawansowana. Badaniem, któremu można w pełni zaufać, jest zabieg laparoskopowy, wykonywany w znieczuleniu ogólnym. Lekarz robi małe nacięcie w okolicy pępka i wprowadza przez nie niewielką kamerę, za pomocą której lokalizuje ogniska choroby. Nacięcia się zszywa, a szwy zdejmowane są po 3–5 dniach. Zobacz także: Endomerioza a ciąża - jakie są szanse? Ta choroba nie oznacza bezpłodności. Z badań wynika, że trudności z poczęciem dziecka ma ok. 30–40 proc. kobiet z endometriozą. Mniej więcej połowie z nich, po leczeniu, a czasem nawet i bez niego, udaje się jednak w ciążę zajść. Kobiety mające endometriozę i pragnące mieć dziecko powinny zdecydować się na to jak najszybciej – dopóki choroba nie jest jeszcze zbyt zaawansowana. Rozwój choroby może bowiem czasami utrudnić zajście w ciążę. Naukowcy sądzą, że najbardziej prawdopodobną tego przyczyną są zmiany uniemożliwiające zarodkowi zagnieżdżenie się w macicy. W opinii badaczy z amerykańskiego University of North Carolina School of Medicine w Chapel Hill w błonie śluzowej macicy chorej kobiety obniża się poziom białek alpha v-beta3 i LiF, pomagających zarodkowi się zagnieździć. Inne teorie mówią o wywołanym przez endometriozę upośledzeniu jajowodów, a nawet o zmianach w strukturze komórki jajowej. Przy okazji war to odczarować pewien mit dotyczący endometriozy: ciąża nie jest na nią lekarstwem, jak niegdyś sądzono. Objawy choroby mogą w jej trakcie nawet się nasilić, szczególnie w dwóch pierwszych trymestrach, bo organizm produkuje wtedy więcej estrogenu. I choć bywa, że dolegliwości są wtedy łagodniejsze, to powracają, kiedy kobieta znów zaczyna miesiączkować. Endomerioza - jak leczyć, aby łagodzić objawy? Kobietom, które planują ciąży, lekarze przepisują zazwyczaj terapię hormonalną. Podaje się im środki antykoncepcyjne albo inne leki, takie jak np. Danazol, Zoladex albo Visanne. Celem leczenia jest oczywiście ograniczenie produkcji estrogenu. Są jednak osoby, które takiej terapii nie mogą stosować ze względów zdrowotnych – przeciwwskazaniem są choroby serca, nadciśnienie tętni- cze, a także choroby wątroby oraz nerek. U niektórych kobiet leczenie hormonalne wywołuje czasem nieprzyjemne skutki uboczne – tycie, zwiększenie owłosienia na ciele, obniżenie głosu. W takich sytuacjach, jak również wtedy, kiedy kobieta pragnie mieć dziecko, endometriozę leczy się operacyjnie. Za najskuteczniejszą i jednocześnie najszybszą uważana jest laparoskopowa metoda likwidacji ognisk endometriozy. Podczas takiej – przeprowadzanej w znieczuleniu ogólnym – operacji usuwa się (wypala albo wycina) błonę śluzową z zaatakowanych miejsc. Czasem jednak ognisk występowania endometriozy jest zbyt dużo i są one umiejscowione w różnych częściach organizmu. W takiej sytuacji zabieg laparoskopowy, niestety, nie wystarcza i zamiast niego robi się laparotomię, czyli operację na otwartej jamie brzusznej. Endomerioza - wsparcie terapii Dobra wiadomość jest taka, że ryzyko endometriozy możesz obniżyć, stosując odpowiednią dietę. Im więcej jesz produktów zawierających kwasy tłuszczowe omega-3, tym mniejsza jest szansa, że zachorujesz. Tak wynika z badań prowadzonych od 1989 roku do dziś w wielu ośrodkach naukowych na świecie. Okazało się też, że jeśli dieta jest zbyt uboga w te substancje, podobieństwo zachorowania wzrasta. Warto więc włączyć do jadłospisu, zawierające kwasy omega-3, morskie ryby oraz nierafinowane oleje – rzepakowy, lniany i sojowy. Zupełnie odwrotnie jest natomiast z tłuszczami trans (czyli utwardzanymi olejami roślinnymi) – składnikiem margaryny, słodyczy i frytek. Innego ciekawego odkrycia dokonali ostatnio naukowcy z amerykańskiego Uniwersytetu Yale. Przebadali oni kobiety, które w czasie miesiączki używały tamponów, oraz te, które wolały podpaski. Ku zaskoczeniu badaczy u osób, które używają wyłącznie tamponów ryzyko zapadnięcia na endometriozę okazało się aż ponad 2,5 raza niższe niż u pań stosujących jedynie podpaski. Jeszcze dziwniejsze były wyniki badań kobiet współżyjących oraz niewspółżyjących podczas comiesięcznych krwawień. Te, które nie odmawiały sobie miłości w czasie, kiedy miały okres – chorowały na endometriozę 1,5 raza rzadziej. Wcześniej sądzono, że zarówno stosowanie tamponów, jak i uprawianie seksu podczas miesiączki zwiększają ryzyko zachorowania. CZYTAJ WIĘCEJ:
endometrioza jak z nią żyć